niedziela, 13 lipca 2008

Oszczędnościowe alternatywy - dodatek

Dodatkową ciekawą możliwością oszczędzania (i jedyną w swojej klasie wg. mojej skromnej wiedzy) jest owinięcie standardowej lokaty w formę polisy ubezpieczeniowej (na tzw. dożycie.) proponowane przez Deutsche Bank wraz z Commercial Union (Polisa Lokacyjna). Niezaprzeczalną zaletą tej formy jest fakt, że trzyma ona z dala od naszych odsetek fiskusa i niesławny podatek Belki!

Jak to działa?

Zasada jest prosta. Przystępując do tego 'ubezpieczenia' podpisujemy deklarację przystąpienia do ochrony ubezpieczeniowej w zamian otrzymując potwierdzenie w postaci certyfikatu ubezpieczeniowego określajace warunki ubezpieczenia, w tym także wysokość odsetek na koniec okresu ubezpieczenia i sposób obliczania odsetek na wypadek śmierci ubezpieczonego. W takim przypadku osobami uprawnionymi do odbioru kwoty ubezpieczenia wraz z odsetkami są osoby wyszczególnione na certyfikacie.

Ubezpieczenia na tzw. 'dożycie' w standardowej formie obejmują długie okresy ubezpieczeniowe. W tym konkretnym wypadku okres ubezpieczenia może wynosić 6 miesięcy lub 12. Tak, jak w przypadku tradycyjnej lokaty bankowej.

Dla 6 miesięcznego okresu odsetki można porównać do 6,51% brutto w skali roku - czyli 5,27% netto dając dla 6-cio miesięcznego wkładu kwotę 263,66zł. Otrzymujemy więc kwotę porównywalną z najlepszymi tradycyjnymi lokatami bankowymi obecnie na rynku.

Jeśli planujemy skorzystania z usług SKOKów a na przeszkodzie wyższemu oprocentowaniu lokat stoi nam krótki okres członkowstwa możemy skorzystać z tej formy oszczędzania jako pomostu do czasu gdy nabedziemy prawo do wyższych odsetek w SKOKu. Polisa lokacyjna na rok daje nam zysk porównywalny z lokatą bankową na poziomie 8% brutto. W tej chwili najlepsza oferta lokaty bankowej na rok daje nam ledwo 7,28% brutto.

Nie zapominajmy o tym, że oszczędności to swoisty rynek, na którym ceny wkładów (oprocentowanie) może i podlega zmianie. Czasami, to co 6 miesięcy temu wydawało się być lodołamaczem rynku wykańczajacym konkurencję, staje się średnią rynkową nie wartą kontynuowania. Warto przejrzeć rynek ponownie zanim się podejmie decyzję o przedłużeniu konkretnego sposobu oszczędzania. Przypuszczalnie pojawią się korzystniejsze możliwości.

Będę uaktualniał na tym blogu mój mały prywatny ranking powiedzmy raz na miesiąc.

Wspomniałem parę razy już o podatku Belki. Taka kotwica na naszych odsetkach. Wydawać by się mogło, że nieunikniona i wszędzie powszechna. Nic bardziej mylnego. Tak się składa, że przebywam jeszcze w tej chwili poza granicami kraju. No cóż - emigracja za chlebem... i możliwością zapewnienia sobie większej niezależności finansowej niż to było możliwe w Polsce. W każdej podróży człowiek się czegoś uczy. W Wielkiej Brytanii mamy doczynienia z systemem ulg podatkowych pozwalających każdemu obywatelowi odłożyć w ciągu roku określoną kwotę pieniędzy bez konieczności odprowadzania podatku od zysków. Dotyczy to zarówno lokat bankowych, jak i zysków osiąganych z inwestycji kapitałowych np. z giełdy.

Myślę, że warto by było nasze elity polityczne nauczyć czegoś z zachodu, co byłoby tym razem z korzyścią dla ludzi...

W momencie pisania tej notki doszła do mnie wiadomość o śmiertelnym wypadku prof. Bronisława Geremka. Człowieka, który budził zawsze mój szacunek i którego, wg mnie, jako jednego z nielicznych polityka nie nauczyła nigdy kłamać. Pochylmy czoła...

Brak komentarzy: